Strona główna
  płodność po czterdziestce

Love and Peace!

Temat: Późne macierzyństwo jest OK
Tylko Ci się wydaje, że nikt nie pisze o 50 letnich młodych mamach.
Śledzę ten temat i w prasie światowej jest mnóstwo literatury pod tytułem ,,jak
przedłużyć płodność po czterdziestce,,. Gdy zetknęłam się z tym kilka lat temu
to się uśmiechnęłam, myśląc,że my jesteśmy wolni od takich wydumanych problemów.
Ale to przyszło szybciej niż myślałam.
W tej samej zachodniej prasie pojawiają sie też publikacje o okropnym zmęczeniu
kobiet,które pozamieniały role w życiu, o ich depresjach związanych ze strachem,
że coś im się przytrafi zanim dziecko dorośnie, albo,że trzeba rozwiązywać
problemy nastolatków w wieku gdy powinno się być babcią. Dzieci nie zawsze są
malutkie, a życie proste, sprowadzone do materialnego zabezpieczenia przyszłości.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,869,71584657,71584657,Pozne_macierzynstwo_jest_OK.html



Temat: Jak zachęcić męża na dziecko?
Jak porozmawiać, żeby nie czuł się
> naciskany, bo ja nie wierzę, że nie chce...obstawiam, że się boi-nie wiem sama
> czego-może zmian...może obawia się tylko dlatego bo nie wie jak będzie

A dlaczego uważasz, że musisz z mężem obchodzić się jak ze zgniłym jajem? Możesz
przeprowadzić zupełnie rzeczową, przemyślaną i podpartą argumentami rozmowę.
Twój mąż chyba nie zdaje sobie sprawy jak duża liczba kobiet po trzydziestce ma
obecnie problemy z zajściem i donoszeniem ciąży. On może sobie do ojcostwa
dojrzewać i 15 lat ale twoja płodność będzie spadać z każdym kolejnym cyklem.
Tak, wiem, że są kobiety, które rodzą pierwsze dziecko po czterdziestce jednak
nie oszukujmy się to są wyjątki. Moja siostra o dziecko zaczęła się starać w
wieku 33 lat po 2 latach starań zaszła w ciążę i urodziła dziecko, które
niestety zmarło tuż po urodzeniu z powodu wad rozwojowych. Nie warto bez ważnych
powodów samemu zwiększać ryzyko niepowodzenia.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,898,98314794,98314794,Jak_zachecic_meza_na_dziecko_.html


Temat: Piąte dziecko
Czy Wy wszystkie piszące o pigułkach sądzicie, że będziecie je brały do końca
> Waszej płodności i to bez względu na stan zdrowia??
> Nie oceniajcie metod antykoncepcyjnych- które dobre a które złe.

Nie oceniam, ktore sa dobre, a ktore zle. Wiadomo za to, ze niektore sa
skuteczne, a inne nieskuteczne.

> Tabletki antykoncepcyjne sa tylko tylko dla zdrowych i stosunkowo młodych
> kobiet.

Ze pigulka antykoncepcyjna jest dobrym srodkiem dla kobiet, ktore nie cierpia
na nadcisnienie, watrobe, hipercholesterolemie - zgoda. Nieprawda jest
natomiast, ze pigulka dobra jest tylko dla stosunkowo mlodych kobiet. Po
pierwsze, nie wiadomo, co dla ciebie znaczy 'stosunkowo mloda', wiec z tak
postawiona teza przez ciebie nie da sie w ogole sensownie dyskutowac. Po
drugie, gdybys chciala przez to powiedziec, ze po czterdziestce pigulki nie
mozna stosowac, to to jest nieprawda, wiek sam w sobie nie stanowi zadnego
przeciwskazania dla brania srodkow hormonalnych.
A po trzecie, oprocz pigulki sa jeszcze inne srodki, chocby spirala.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,9240544,9240544,Piate_dziecko.html


Temat: świnka- w jakim wieku powinna wystąpić?
Mój dziadek i mój wujek przechodzili świnkę w okolicach czterdziestki, więc każdy wiek ma szansę.
Dla kobiet planujących i będących w ciąży, to różyczka jest niebezpieczna bo może uszkodzić płód/dziecko. Przed staraniami można zrobić badanie, czy jest się na nią uodpornionym, albo sprawdzić w archiwum domowym, czy było się szczepionym w dzieciństwie (ja przechorowałam i byłam szczepiona).
Dla mężczyzn zagrożeniem dla płodności może być świnka, ale np. mój dziadek spłodził po tej chorobie jeszcze jedno dziecko.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,77463813,77463813,swinka_w_jakim_wieku_powinna_wystapic_.html


Temat: czy jestem przegrana? (pyt. serio)
30 lat i ty już tak lamentujesz, rozumiem, że możesz się czuć samotna, ale
bardzo dobrze robisz, że nie idziesz na kompromis, na którym ty gorzej
wyjdziesz, że nie szukasz nikogo na siłę, byle kogoś miec. Nie daj sobie wmówić,
że o Towjej wartości świadczy to, że kogoś masz i czy jesteś płodna. Pustka się
napewno zapełni, ale nie przyśpieszaj niczego na siłę. Do czterdziestki masz
czas na dzieci:) Bo wiadomo, że potem jest większe ryzyko chorób genetycznych.
Przez 10 lat duuuużo sie moze zmienić. Przez minione 10lat zobacz, skończyłaś
studia, znalazłaś pracę,usamodzielniłaś się, zamieszkałaś sama. Przez Twoje
zycie napewno niejeden facet się przewinął i przewinie. To, że teraz jesteś
samotna nie znaczy, że zawsze tak będzie, posiadanie faceta może być tak samo
tymczasowe jak okres samotności. Za 10 lat to już napewno będziesz miała własną
rodzinkę, a póki co ciesz się tym, że nie jesteś za nikogo odpowiedzialna po za
sobą,masz spokój i nie musisz się z nikim szarpać jeśli nie chcesz. Na wszystko
przyjadzie czas:)Głowa do góry.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,150,51534773,51534773,czy_jestem_przegrana_pyt_serio_.html


Temat: późne macierzyństwo
Taaa wnuki nie poznają dziadków...
WEź pod uwagę, że średnia długość życia się zwiększa.
BTW urodziłam w wieku 30 lat, śmierć mojej mamy zbiegła się z moim
zajściem w ciążę. Mama miała 59 lat. Dziadka ze strony ojca mój syn
praktycznie nie zna, bo typ nie wykazuje żadnego zainteresowania.;)

Co do większego ryzyka występowania wad genetycznych i rozwojowych -
od tego są badania prenatalne i możliwość usunięcia wadliwej ciąży w
cywilizowanym kraju. Ryzykiem jest mniejsza płodność.

Zasoby materialne dość istotnie wpływają na zdrowie przyszłej matki
i dziecka i szanse dziecka w przyszłości, zwłaszcza edukacyjne.

Gwoli ścisłości nie jestem fanką rodzenia pierwszego dziecka w
okolicach czterdziestki lub później - jak robiłam amnio to widziałam
parę takich kobiet w klinice, sorry wyglądały zwyczajnie staro.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,71714027,71714027,pozne_macierzynstwo.html


Temat: kolejne dziecko koło 40stki
Oczywiście prawdą jest, że kiedyś kobiety rodziły i po czterdziestce, tak samo,
jak niektóre przed 16-tym rokiem życia, gdy to wydawano je za mąż.
Ale nie były to zbyt częste przypadki.
Do czterdziestki to kobieta zdążyła często albo umrzeć przy porodzie, albo
stracić zdrowie, albo owdowieć.

Teraz, tak samo jak i sto lat temu, najwyższa płodność i (najzdrowsze dzieci)
przypada na wiek matki 20-25 lat. Po 35 roku życia płodność ostro spada,
widocznie nie bez powodu.
Natura nie zdążyła się zmienić, przystosować do obecnych warunków.

Na co chciałam zwrócić uwagę?
1.Że całodobowe wychowywanie małych dzieci przez matki w pełni sił, to
wynalazek naszych czasów.
Kiedyś od tego były babcie, a u bogatych - opiekunki.
("Naturalny" wiek babci to właśnie ok. 40 lat, gdy się kiedyś zostawało babcią).

2. A przede wszystkim,że nie jest problemem matka czterdziestoletnia dla malucha.
Taka mama jest najwspanialsza na świecie!
Problemem jest mama 50-60 letnia dla nastolatka.
I takiż, lub starszy, ojciec.

Przecież macie rodziców, znajomych w tym wieku.
Wyobrażacie sobie ich wychowujących współczesnego nastolatka?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16714,89562749,89562749,kolejne_dziecko_kolo_40stki.html


Temat: pierwsze dziecko a wiek mamy...
Nie ma tu żadnych reguł, a kobieta pod czterdziestkę w dobrej formie może sobie
poradzic z ciążą lepiej niż otyła i niesprawna dwudzistolatka. Z tą
"gwałtownie" spadającą płodnością też bym dyskutowała, zaszłam za pierwszą próbą
(mam 38 lat, pierwsza ciąża), a na forum Niepłodnośc dominują
dwudziestoparolatki - wychowane na fastfoodach, faszerowanym chemią jedzeniu,
leczone hormonami, łykajace pigułki antykoncepcyjne już w liceum.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10669,21062827,21062827,pierwsze_dziecko_a_wiek_mamy_.html


Temat: ciekawostki
Myślę że natura nie bez przyczyny obdarzyła nas płodnością do piędziesięciukilku
lat. Moja babcia urodziła 12-ro dzieci i ostatnie grubo po czterdziestce, było
to zupełnie czymś normalnym.Nie rozumiem dlaczego teraz "późne" macierzyństwo
budzi tyle kontrowersji??
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23246,41620078,41620078,ciekawostki.html


Temat: Zrozpaczona
Widzimy kompletnie co innego. Ja widzę tchórza, który ucieka od
problemu oraz kobietę oszukaną i być może skazaną na bezdzietność.
Nie traciłabym czasu, każdy rok spędzony na dopieszczaniu
psychicznym tego gościa to rok w plecy z płodnością. Może go tak
podbudowywać do czterdziestki i niczego nie uzyskać.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24087,96878441,96878441,Zrozpaczona.html


Temat: Męski zegar biologiczny
Męski zegar biologiczny
Obniżająca się z wiekiem płodność to nie tylko problem kobiet.
Biologiczny zegar tyka również u panów. Gdy mężczyzna przekroczy
czterdziestkę, szanse poczęcia znacznie spadają – dowodzą badania
francuskich specjalistów.
www.rp.pl/artykul/159667.html

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11207,81873376,81873376,Meski_zegar_biologiczny.html


Temat: Matka, żona i... kobieta spełniona
Macie racje!!! zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy urlop macierzyński jest
taki krótki a praca taka cenna. No i mamay swoisty naturalny barometr,który
wskazuje,że to nie takie łatwe i proste.Tym barometrem w naszym kraju jest
ujemny przyrost naturalny.

No a czekanie z urodzeniem dziecka w nieskończoność też jest dość
karkołomne.Biologia ma swoje prawa...pierwsze dziecko przed czterdziestką lub
pięćdziesiątką to czasami bywa już niemożliwe.Każdy lekarz wie ,że płodność
kobiet spada wraz z wiekiem.Nic na to nie poradzimy ,że młode kobiety mają z
tym statystycznie mniej problemów.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,24373403,24373403,Matka_zona_i_kobieta_spelniona.html


Temat: Sterylizacja matki Róży
kropkacom napisała:

> Czyli? Dała sobie odebrać dziecko bo kasa z wywiadów? Wysterylizować bo tak faj
> nie?

Nie. Jednak gdyby choć trochę rozumku i litości dla produktów swojej macicy
miała, to ucieszyłaby się, że więcej dzieci mieć nie będzie i nie roniłaby łez
nad swoją "utraconą płodnością". Przymulone intelektualnie i moralnie, zakłamane
babsko. A teraz, to już pewnie dobrze wie, co robić dalej ze swoją wątpliwą,
szczęśliwie dla niej przekładającą się na kasę, sławą.

Znam kobietę, która ma podobny niefrasobliwo-łzawy stosunek do swojej płodności.
Urodziła dziecko po trzydziestce, starała się długo. Starała się z przygodnymi
wynalazkami, bo normalnego związku stworzyć nie potrafiła (jej problem, nic mi
do tego, ale po co zaraz powoływać do życia dzieciątko?). Udało się grubo po
trzydziestce. Dzieckiem się mało zajmowała, oddała na wychowanie nieco porąbanej
mamie i nie lepszej siostrze. Wynalazek, co zapłodnił, się w końcu zdeklarował i
ożenił. Dziecko dalej u mamy. Po czterdziestce miała problemy ginekologiczne,
wycięto jej damskie narządy. Przykra, traumatyczna sprawa, współczuję. I nad
czym laska płacze? Ano płacze nad utraconą płodnością! Niewydolne wychowawczo,
niestabilne emocjonalnie i życiowo, czterdziestoletnie babsko chciało się
jeszcze rozmnożyć! Nie współczuję, zrozumiałe chyba.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,99536860,99536860,Sterylizacja_matki_Rozy.html


Temat: Sterylizacja matki Róży
Znam kobietę, która ma podobny niefrasobliwo-łzawy stosunek do swojej płodności.
Urodziła dziecko po trzydziestce, starała się długo. Starała się z przygodnymi
wynalazkami, bo normalnego związku stworzyć nie potrafiła (jej problem, nic mi
do tego, ale po co zaraz powoływać do życia dzieciątko?). Udało się grubo po
trzydziestce. Dzieckiem się mało zajmowała, oddała na wychowanie nieco porąbanej
mamie i nie lepszej siostrze. Wynalazek, co zapłodnił, się w końcu zdeklarował i
ożenił. Dziecko dalej u mamy. Po czterdziestce miała problemy ginekologiczne,
wycięto jej damskie narządy. Przykra, traumatyczna sprawa, współczuję. I nad
czym laska płacze? Ano płacze nad utraconą płodnością! Niewydolne wychowawczo,
niestabilne emocjonalnie i życiowo, czterdziestoletnie babsko chciało się
jeszcze rozmnożyć! Nie współczuję, zrozumiałe chyba.



bosz ilez w tym pogardy ;/

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,99536860,99536860,Sterylizacja_matki_Rozy.html


Temat: 37 lat - zdecydowałybyście się na dziecko?
To, ze twoja mama ma okres, nie musi koniecznie znaczyc, ze jest
plodna, bo wiekszosc komorek jajowych po czterdziestce do niczego
juz sie nie nadaje(uklon w strone biologii).
Ja sie czuje mlodo poniewaz mam male dziecko i dwojke w drodze i
byc moze bede miala wiecej.
Jesli ktos zamierza odejsc na emeryture po piecdziesiatce i czekac
na wnuki, to jego problem. Ja nie mam zamiaru poswiecac swojego
calego czasu wnukom, ani rozpadac sie po piecdziesiatce.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,102955679,102955679,37_lat_zdecydowalybyscie_sie_na_dziecko_.html







 Odnośniki
 : Love and Peace!
 : płodność kobiety w okresie klimakterium
 : płodności w czasie premenopauzy
 : płodność po wyjęciu Mireny
 : płodności Kalkulator
 : Płyty DVD TDK do zadruku
 : płytą suprema
 : pliki mp3 Virgin do sciagniecia
  • UMORZENIE PODATKU 80
  • wwwgazetapl praca
  • jak rozmnozyc konwalia
  • south beach samopoczucie
  • gdzie;kupic;basen;ogrodowy
  •  . : : .
    Copyright (c) 2008 Love and Peace! | Designed by Elegant WPT